Widzicie to nieszczęście wypisane na pysku? Pierwszy raz na żywo spotkałam się z przykładem psa, któremu zbyt szybko i bez przygotowania wprowadzono klatkę.

Tytus jest w niej tak bardzo nieszczęśliwy, że w dzień wyje i załatwia się pod siebie, w nocy odstawia totalny cyrk. Właścicielka jest niewyspana, zamiast spać w swojej sypialni śpi na kanapie w salonie, w którym pies ma klatkę.  Sąsiedzi się skarżą.

Bez klatki się nie obejdzie, bo Tytus niszczy rzeczy, otwiera szafki w kuchni i wszystkie drzwi w domu. Z ogrodu przedostaje się do sąsiadów i niszczy co popadnie. Jest znudzony i poszukuje atrkacji.

Zmieniliśmy Tytusowi miejsce spania, które pozytywnie mu uwarunkowaliśmy.  Zajęliśmy trochę jego umysł. Pani Kasia mówi, że zaczyna odpoczywać. Tytus też ☺

Reklamy