Remus stał się inspiracją do napisania o tym, jak nieraz w prosty sposób można zaradzić niepożądanemu zachowniu psa.
Remus napastliwie obskakiwał swoją Panią, by zwrócić na siebie swoją uwagę. Wystarczyło, że wstała z kanapy, a pies szedł za nią i skakał wokół niej. Jest sporych rozmiarów i zachowanie psa stało się bardzo uciążliwe.

Zaproponowałam, by po każdej próbie skoczenia na nią, Ania sychlała się do Remusa i mocno, acz po przyjacielsku go przytuliła. Mało który pies lubi przytulanie, więc Remus szybko zaczął wycofywać się ze swojego pomysłu.

Dziś jest już znacznie lepiej, Ania może bez obaw poruszać się po swoim mieszkaniu 🙂

Reklamy