Moje ostatnie odkrycie to ta gumowa blaszkowata kość dla psa. Między blaszki wsmarowuję serek lub pasztet i pies zajmuje się tym znacznie dłużej niż kongiem, bo z każdej blaszki musi wydłubać sobie coś dobrego. Bardzo sprytny patent.

Kostki w różnych rozmiarach dostępne są np. w moim ulubionym sklepie dla zwierząt KarMar przy Jasnej Roli w Poznaniu ☺

Reklamy